|
sobota, 19 lutego 2011
Grono wariatów się powiększa.
Trochę nas tu nie było ; Jankes mnie namówił, żebym opisała kilka scenek z naszym najmłodszym (jak dotąd) wariatem. I tak sobie pomyślałam, że przydałoby reaktywować blogaska. Grono nam się powiększyło o dokładnie dwóch wariatków. Jeden wariuje w Holandii, a drugi rządzi domem w Wielkopolsce. Trzeci, ze śląska jest w drodze, więc czekamy, czekamy ;) A teraz scenka mniej więcej sprzed roku. Wracamy późnym wieczorem z hadesu, oboje lekko wstawieni i rozbawieni i nagle Jankes zaczyna pertraktacje: J: -Ola? O: -No? J: -Oboje mamy po 27 lat... O: -Zgadza się. J: -Młodsi już nie będziemy... O: -No dobra ;) Rozumiemy się bez słów, czy zegar biologiczny zadziałał? Potem kilka miesięcy później, jesteśmy na mazurach. Chłopak kuzynki jest łakomczuchem, co objawia się u niego zaokrągleniem w pasie. Pokazuję mu niemożność dopięcia swoich spodni narciarskich (było zimno jak diabli). S: -Sometimes I have the same problem, too. O: -I'm pregnant, what's your excuse? S: -;) .. Jeszcze tu wrócę ;)
środa, 26 sierpnia 2009
kupa mięci
W trakcie rejsu powstało wiele megatekstów, ale jeden musiałam tu zapisać ;) Jankes opowiada znany żart o plemnikach. J: - Facet z kobietą kochają się. Facet kończy, plemniki zapieprzają ile sił w ogonku, byle do jaja. W pewnym momencie ten na czele zwalnia i rozglądając się w koło krzyczy "Panowie, zdrada! Zrobili nas w chuja. Jesteśmy w dupie!" B:- Byyyłem.
czwartek, 08 maja 2008
piątek, 21 grudnia 2007
złodzieje lubią nasz dom :(
na policji pani policjantka: Co wartościowego było w portfelu? Ola:oprócz 100Euro, KARTA DO SAPHORY, KARTA DO FRYZJERA, KARTA PIZZY HUT, KARTA BP...KARTA... pani policjantka: hmm... a może jakieś karty bankomatowe? Ola: a.... tak... karta bzwbk.. no cóż punkty przepadły... i zniżki.. :(
poniedziałek, 05 listopada 2007
męskie spytki
Rozmowa schodzi na niebezpieczny temat, oscyluje wokół dzieci, wnuków itp., bleee. W końcu Tata Jankesa wypala: TJ: -A to wy się kochacie? Jankes: - Nieee, my tylko uprawiamy seks.
środa, 19 września 2007
Poważne decyzje! Dwa.
Początek komunikatu. Dnia 15 września, to jest w minioną sobotę wieczorem, Jankes i ja, postanowiliśmy pomalować pokój. Co też uczyniliśmy. Koniec komunikatu. Początek komunikatu dwa. Jeśli planujecie malowanie, koniecznie kupcie rozpuszczalnik i upewnijcie się, że farba jest dobrze wymieszana. Koniec komunikatu.
poniedziałek, 03 września 2007
Poważne decyzje!
Początek komunikatu: Witam moja Szanowna Rodzinko. Ja Wolfik, Chciałbym wam oznajmić, że dnia 30.08.2007* roku wraz z moją Perełką podjeliśmy decyzję o Zaręczeniu Się. Nie czekając długo, tego samego dnia uczyniliśmy to. Z poważaniem Wolfik Koniec komunikatu! *poprawka wylapana przez goat
niedziela, 19 sierpnia 2007
Kino...
Dawno się tutaj nic nie działo, więc pozwolę sobie przytoczyć rozmowę z gg:
poniedziałek, 23 kwietnia 2007
magia na 18/34 albo strajk budzików
Już nie wspomnę, że znikają przedmioty ;(, bo o tym było we poprzednim wpisie. Ale dzisiaj WSZYSCY obudzili sie punkt 7:45. Nie wiem czy muszę, ale nadmienię, że dla większości ( na szczęście nie dla mnie) oznaczało to spóźnienie. Powód? NIKOMU nie zadzwonił budzik. Mimo iż ponieważ były nastawione. Oskarżenie padło na krasnoludki. Ktoś tam krzyknął, że to Wolfik z kumplami ;) Ale ja tam w bajki nie wierzę ;) Jestem przekonana, że budziki się zbuntowały, że codziennie nimi rzucamy, walimy, dusimy pod poduszką, drepczemy, kopiemy... Móóówię Wam. One ożyły.
wtorek, 17 kwietnia 2007
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||